goals

Saturday, November 18, 2023

I finally did my driver’s license! | talk about achieving goals


I can finally say that I have passed my driving test! And I don't say "finally" because it was my another time taking it, but because I've been thinking about doing it for... 5 years. How did it happen? Well, in the beginning I told myself that I would do my license right after my high school graduation, but I was traveling and then working, so at the end I said to myself that I didn't have time. Then university started, then I said I had to focus on it, because everything was new and unknown and scary. Then I went on Erasmus exchange, and then there was the pandemic, and then I thought I just didn't need it so I wouldn't do a driving license. Well actually, it was an excuse, because I knew that with this driving license it wasn't a fast thing and that I would have to take the time to do it and once I started I would have to finish.

W końcu mogę się pochwalić tym, że zdałam egzamin na prawo jazdy! I nie mówię „w końcu”, bo zdawałam po kilka razy, tylko dlatego, że zabierałam się za to… 5 lat. Jak to się stało? Otóż na początku mówiłam sobie, że zrobię prawo jazdy zaraz po maturze, ale wyjechałam na wakacje, pracowałam i mówiłam sobie, że nie mam czasu. Potem zaczęły się studia, to stwierdziłam, że muszę się na nich skupić, bo przecież wszystko było nowe i nieznane i straszne. Później wyjechałam na Erasmusa, a potem była pandemia, a na koniec to właściwie uważałam, że po prostu nie potrzebuję i nie będę robić prawa jazdy. Well, trochę to była wymówka, bo wiedziałam, że z tym prawem jazdy nie jest takie hop siup i że będę musiała poświęcić na to czas i jak już zacznę to muszę skończyć.


And so It was like this until June this year, when my boyfriend told me to take the first step and check out what driving schools there are in Lodz and when the theory courses start. And that first step, which was not obliging at all, pushed me to start the course. And that's when I realized that I didn't have to wait for some kind of driver's call or an inner need to do my license, because that was unlikely to happen (or at least it was like this in my case). I just had to start, and starting is always the worst.

I tak było do czerwca tego roku, kiedy mój chłopak powiedział mi, żebym zrobiła pierwszy krok i sprawdziła jakie są szkoły jazdy w Łodzi i kiedy zaczynają się kursy z teorii. I ten pierwszy krok, który wcale nie był zobowiązujący, popchnął mnie do rozpoczęcia kursu. I wtedy się zorientowałam, że nie mam co czekać na jakiś zew kierowcy ani wewnętrzną potrzebę zrobienia prawka, bo to raczej nie nastąpi ( a przynajmniej tak było w moim przypadku). Musiałam po prostu zacząć, a zaczynanie jest zawsze najgorsze.


I decided to use this story to talk about achieving goals. Sometimes our goals fall into the 'needed' or 'I want to do it' category, but at the same time they are not exciting and our motivation to achieve them is not high enough to start right away. Such goals are usually our ideas that require a lot of commitment and work. Then our inner lazy buddy wakes up, a feeling that stops us from achieving it. And the truth is that we only need one small step that brings us at least a little closer to our chosen goal.

Postanowiłam wykorzystać tę historię, żeby pogadać z wami o osiąganiu celów. Czasami nasze cele trafiają do kategorii „potrzebne” albo „chcę to zrobić”, ale równocześnie nie są ekscytujące i nasza motywacja, by je osiągnąć, nie jest na tyle duża, żeby zacząć od razu. Takimi celami są zazwyczaj nasze pomysły, które wymagają dużego zaangażowania i pracy. W tym momencie pojawia się tak zwany „niechciej”, czyli uczucie, które nas powstrzymuje przed osiągnięciem tego celu. A prawda jest taka, że wystarczy zrobić jeden mały krok, który nas chociaż trochę przybliży do wybranego celu.


Yeah cool, but how do you start? Well, I would say with the simplest thing. In my case, it was to look for a school and find out when the nearest course in theory is. It could be signing up for a language course that prepares you to pass a linguistic certificate at your chosen level. It could be checking the career offers of selected companies or drafting the text of an email about an internship or apprenticeship. Simple, but challenging at the same time. However, once you get going, the satisfaction at the end of this journey is indescribable.

Wszystko super, ale jak zacząć? Odpowiadam – od czegoś najprostszego. W moim przypadku to było poszukanie szkoły i sprawdzenie, kiedy jest najbliższy kurs z teorii. To może być zapisanie się na kurs z języka, który przygotowuje do zdania certyfikatu na wybranym poziomie. To może być sprawdzenie zakładki „kariera” w wybranych firmach albo przygotowanie tekstu maila z pytaniem o praktyki czy staż. Proste, ale równocześnie trudne. Jednak jak już się za to zabierzemy, to satysfakcja na końcu tej drogi jest nie do opisania.

Ah and the reward! Achieving a goal is a success and I recommend celebrating that. I made myself a present after my exam :) But it could be any other form of appreciation for your work! Whatever comes into your head. The important thing is that you feel proud of what you have achieved. This, by the way, was one of the phases of my therapy - appreciating and being proud of my achievements, which allowed me to see how many small and big successes I had in my life.

Ah i nagroda! Osiągnięcie celu to sukces i polecam to celebrować. Ja sprawiłam sobie prezent :) Ale może to być jakaś inna forma docenienia swojej pracy! Co tylko wpadnie wam do głowy. Ważne, żebyście poczuli dumę z tego, co osiągnęliście. Swoją drogą to był jeden z etapów mojej terapii – docenianie i duma z moich osiągnięć, co pozwoliło mi zobaczyć ile małych i dużych sukcesów odniosłam w życiu.

Achieving goals is a more complex topic than what I've written here, so I recommend seeing Lavendaire's and Muchelleb channels, which go really deep into the subject. And for French speakers, there's also the podcast J'ai peur donc j'y vais! Plus be sure to let me know how it is in your case and what you are doing to achieve what you want?

Osiąganie celów to temat bardziej złożony niż to, co napisałam tutaj, dlatego polecam zobaczyć kanały Lavendaire i Muchelleb, które zagłębiają się w ten temat. A dla francuskojęzycznych jest jeszcze podcast J’ai peur donc j’y vais! Plus koniecznie dajcie znać, jak to u was wygląda i co robicie, że osiągnąć to co chcecie?

with love
Basia

I finally did my driver’s license! | talk about achieving goals

Saturday, November 18, 2023

Saturday, April 10, 2021

Moving out


I always thought that my first ever move would be to France and there I would have my first apartment or studio. Well, life changes and it surprises us with some unexpected things and so here I am in my new studio, not in France but in Poland. I’m not complaining because the view out of my window is literally breathtaking and this is not the only thing that impresses me here. But I had some doubts, some bad feelings or thoughts that just were more harmful than helpful and I’m still overcoming them. While writing today’s post, I decided to compare my thoughts with yours to see how moving out influences us and our attitude.

Zawsze myślałam, że moja wyprowadzka będzie związana z wyjazdem do Francji i że tam będzie moje pierwsze, własne mieszkanie. Sprawy potoczyły się trochę inaczej i tak oto mieszkam już miesiąc w nowym miejscu – nie we Francji, a w Polsce. Nie narzekam, bo widok z okna mam tutaj przepiękny, a nie jest to jedyna rzecz, która mnie zachwyca, cieszy i napawa dumą. Jednak zanim się wyprowadziłam, miałam parę myśli, wątpliwości i pewnych blokad, które stopniowo przełamywałam i w zasadzie nadal przełamuję. Pisząc dzisiejszy post, postanowiłam porównać moje przemyślenia z Waszymi i zobaczyć, jak przeprowadzki wpływają na nas i na nasze postawy.

So to make that I asked you some questions on my IG. The first one, quite obvious, to introduce the topic – have you already moved out from your family? Then, two next questions depended on the first answer, I asked you about the reason for moving out or staying at home. This is where the interesting part begins – most of you said that your move was your personal decision like studying in another city or a need to be more independent and start your own life. On the other side, there were some people saying that they were somehow forced to do it. I have the feeling that this second situation is more difficult as we don’t feel that it is a good moment, I mean this feeling is just not that strong.

W tym celu zadałam Wam kilka pytań na Instagramie. Pierwsze oczywiste, które było wprowadzeniem do tematu – czy już się wyprowadziliście z domu rodzinnego? Dwa kolejne zależały od odpowiedzi na to pierwsze, to znaczy jaki był powód Waszej wyprowadzki lub pozostania w domu rodzinnym. Tutaj zaczyna się ciekawsza część tego rozpoznania – okazało się, że większość z odpowiadających wyprowadziła się ze względu na własną decyzję w związku z np. studiami w innym mieście, potrzebą usamodzielnienia się, czy poczuciem, że to dobry moment. Z drugiej strony było kilka osób, które w jakiś sposób zostały zmuszone do wyprowadzenia się. Mam wrażenie, że w tym przypadku wyprowadzka jest trochę trudniejsza przez zbyt słabe uczucie, że to już ten właściwy moment, lub jego całkowity brak.




The next question touched the aspect of the biggest fear we have about moving out. Well nobody will be surprised that the biggest fear is money. When we move out, it is a moment of having more expenses and being more conscious about spending and saving money, especially if we have to earn our own life. We say that money doesn’t give happiness but on the other side, everybody can agree that we sleep calmer when we don’t need to think about savings or expenses during the month. Dealing with money is an aspect in which I make my first steps and I’m not going to hide that I’m a little bit afraid of some things, like paying bills – beginnings are always hard.

Kolejne pytanie dotyczyło kwestii, której najbardziej się obawialiśmy albo nadal obawiamy. Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że najczęściej padającą odpowiedzią były pieniądze. Wyprowadzka wiąże się ze zwiększoną ilością wydatków i zmusza nas do mądrego zarządzania oszczędnościami, tym bardziej jeśli utrzymujemy się sami. Z jednej strony mówimy, że pieniądze szczęścia nie dają, ale z drugiej chyba każdy przyzna, że śpi się o wiele spokojniej z myślą, że nie trzeba pod koniec miesiąca martwić się, czy starczy nam oszczędności na zakupy. Zarządzanie pieniędzmi to dziedzina, w której stawiam pierwsze kroki i nie będę ukrywać, że trochę mnie przerażają niektóre sprawy, jak na przykład płacenie faktur – początki zawsze są trudne.


Apart from money, there’s another problem – dealing with loneliness or with flatmates. Living alone is about getting to know about ourselves. For the first time, I was alone during my Erasmus, so as I already had an experience it wasn’t that difficult to start living alone. But before moving out I had been afraid of the first night in my new studio. Especially because my favorite everyday life partner, Jimmie the cat, had to stay in my family house. In the end, it went out that there was no reason to be afraid. The second situation, I mean living with flatmates, is about compromises, acceptance, and getting used to some different habits other people have. Let’s be honest, sometimes it goes well, sometimes it goes bad, even though you live with your best friend. I think that the best way to live in symbiosis is to communicate – talking openly about all your needs, solutions for problems and things to pay attention to. Guessing what other people may think is just useless and it can even turn the situation really bad.

Obok pieniędzy pojawia się również obawa przed radzeniem sobie z samotnością lub ze współlokatorami, w zależności od tego, czy mieszkamy sami, czy z kimś. W pierwszym przypadku jest to poznawanie samego siebie i nauka spędzania czasu ze sobą. Pierwszy raz byłam sama na Erasmusie, więc mając już jakieś doświadczenie, radzę sobie z tym lepiej. Ale przed wyprowadzką bałam się pierwszej nocy w nowym mieszkaniu i poczucia bycia samą. Tym bardziej, że mój ulubiony nocny towarzysz, kot Jimmie, został w domu rodzinnym. Ostatecznie nie było powodu do strachu. Drugi przypadek, czyli mieszkanie ze współlokatorami, to nauka kompromisów, ustępstw i konfrontacji naszych przyzwyczajeń z przyzwyczajeniami innych osób. Powiedzmy sobie szczerze, raz to wychodzi lepiej, a raz gorzej i nawet mieszkanie z najlepszą przyjaciółką lub przyjacielem ma swoje dobre i złe strony. Chyba najlepszym sposobem jest komunikacja – otwarte mówienie o swoich potrzebach, uwagach i rozwiązaniach problemów. Domyślanie się, o co komuś może chodzić nie wchodzi w grę, wręcz może pogorszyć sytuację.



The last question was about learning new things – what have you learned so far after moving out from your family? There were lots of nice answers to that one, like being well organized, dealing great with money and time, appreciating the time with family, but also appreciating the time spent alone, just with yourself, having a wide perspective of life, overcoming stress… and much more.

Ostatnie pytanie było pytaniem o naukę – czego nauczyliście się, wyprowadzając się z domu? Padło tutaj dużo ciekawych odpowiedzi dotyczących, między innymi, dysponowania czasem i pieniędzmi, doceniania powrotów do domu i spędzania czasu z rodziną, ale też doceniania swojej niezależności, nauki siebie i odkrywania własnych perspektyw, radzenia sobie ze stresem… i pewnie wiele innych.

Moving out is a small-big step, a new chapter in your life, and sometimes a very new beginning. Wherever you are today – before moving out, during, or maybe after – I wish you to be brave because it’s probably the most needed thing in this whole process. Good luck!

Wyprowadzka to mały-wielki krok, nowy rozdział w życiu i czasem też zupełnie nowy początek. Gdziekolwiek jesteście – czy przed przeprowadzką, czy w trakcie, czy może już po – życzę Wam odwagi, bo to chyba najpotrzebniejsza rzecz w całym tym procesie. Powodzenia!

with love
Basia

Moving out

Saturday, April 10, 2021

Saturday, April 3, 2021

Inspirations & intentions


Recently I shared with you some difficult stuff and today I decided to share something lighter, without hard emotions pr feelings. So I thought that as March has just finished and April has begun it’s a good moment to share some inspiration from last month and talk about intentions for the new one. Let’s go!

Ostatnio napisałam kilka postów ciężkiego kalibru, dlatego dzisiaj postanowiłam opowiedzieć o czymś przyjemniejszym i spokojniejszym. Pomyślałam, że koniec marca i początek kwietnia to dobry moment na podzielenie się inspiracjami z poprzedniego miesiąca oraz intencjami na nowy. Z oddechem i lekkością!

M A R C H

March was full of new and interesting experiences. Long story short – I moved out to a small studio, which is on the 10th floor. When I found this place, I realized what it means to live on the 10th floor – it’s all about admiring the view out of the window. Wonderful sunsets and amazing sunrises, even though this flat is from the west side. Those views are incredible and make me feel impressed by nature and its beauty.


I also have some recommendations for you guys! First, Yeh Ballet, which is a movie about two boys exploring their passion to dance – well maybe it doesn’t sound interesting for you but I really recommend that movie, because they both go through hard experiences to achieve their goals. Not gonna say anything else, because it would be too much!
Another recommendation is a book that I am reading right now – it is a Polish book and unfortunately I am not sure if it has an English translation, but let me tell you what it is about. This is called "Języczni", it isn’t a real word but it means something like polyglot. It shows the influence of languages that we know and can speak – how it affects our personality, how the languages don’t mix together, and how to learn foreign languages. It’s a very good book and I am sure I’ll tell you more about this when I’ll finish it. Stay tuned!

And last but not least for March – cooking! You know that I am a huge fan of cooking and baking and it is great fun and pleasure to cook for somebody and with somebody. I always experiment in the kitchen and all of my recipes don’t have any specific ratios, but I’m sharing with you some photos for inspiration!



M A R Z E C

Marzec obfitował w wiele ciekawych doświadczeń. W dużym skrócie – przeprowadziłam się do małej kawalerki, która znajduje się na dziesiątym piętrze w bloku. Znajdując to mieszkanie, uświadomiłam sobie, czym jest dziesiąte piętro – to niezwykły widok na całe miasto. Przepiękne zachody słońca i równie piękne wschody, mimo że mieszkanie znajduje się od strony zachodniej. Takie widoki napawają mnie zachwytem, dzięki czemu coraz bardziej doceniam naturę i jej piękno.

Mam też dwie polecajki kulturalne! Film Yeh Ballet to historia dwóch chłopaków odkrywających pasję do tańca – może nie brzmi zachęcająco, ale polecam serdecznie, bo obaj bohaterowie przechodzą dosyć trudną drogę do osiągnięcia celu. Więcej nie powiem, bo zdradzę za dużo!
Druga polecajka to książka, którą jeszcze czytam, Języczni – o tym, jak język wpływa na naszą świadomość i psychikę. Przekazuje dużo niesamowitej wiedzy, z której nie zdawałam sobie sprawy. Odkryłam, że skoro znam język angielski i francuski, to można powiedzieć, że jestem osobą „trójjęzyczną”, a do tego native speakerem języka polskiego. To bardzo ciekawa lektura, więc jeśli macie okazję ją przeczytać, to naprawdę polecam.


Chyba każdy z Was doskonale wie, że jestem fanką gotowania. W tym miesiącu miałam okazję gotować i z kimś, i dla kogoś, co zawsze jest dla mnie dużą frajdą i eksperymentem! W mojej kuchni korzystam z przepisów „na oko” i „co mam w lodówce?”, więc niestety nie podzielę się żadnymi proporcjami, ani instrukcjami, ale podrzucam fotkę dla inspiracji (jest tam wyżej! :) )

A P R I L

The beginning of the new month is a good moment to introduce some new habits and changes. I really like this kind of stuff because it gives me motivation and a huge wave of energy! What did I decide to do this month? First of all, I want to work on my everyday life, especially on the routines, rituals, and habits. Our body and mind like the stability and cycles in everyday life, like the regular hours of eating, sleeping, activity, and so on. Obviously, we don’t live in a perfect world, so it doesn’t look like this all the time, but it’s good (and important!) to have 80-90% of the routine. And this is my intention for April!




Another thing is organization. Recently I noticed that I don’t really know how to calculate the time I need to do something and most of the time I plan more than I can do. So I decided to observe this issue during this month and change all that stuff that needs to be changed. My goal is to work on good organization and planning a time for rest and pleasure.

And the last thing – assertiveness and the art of outing borders. This is something that I try to work on for a long time. And so this month I continue this work by finding cause and effect, which means looking for a source of this behavior. Is it an experience? A thought process? I’m going to figure it out!

K W I E C I E Ń

Początek miesiąca to dobry moment na wprowadzenie nowości i podjęcie wyzwań. Uwielbiam takie rzeczy, bo sprawiają, że czuję motywację i przypływ energii! Co postanowiłam? Popracować nad regularnością, cyklicznością i rutynowością w mojej codzienności. Nasze ciało lubi powtarzalność i stałość – stałe pory jedzenia, godziny snu, aktywności i tak dalej. Wiadomo, nie żyjemy w idealnym świecie, więc nic nie wygląda zawsze tak samo, ale warto wypracować mniej więcej 80-90% rutyny. I to moja intencja na kwiecień!

Drugą rzeczą jest organizacja. Ostatnio zauważyłam, że nie do końca potrafię ocenić ilość czasu potrzebnego na wykonanie danego zadania i dość często zdarza mi się planować za dużo na jeden dzień. Postanowiłam przyjrzeć się temu, dlaczego nie zawsze udaje mi się zrobić wszystkie zaplanowane rzeczy, i zmienić to, co wymaga zmiany. Moim celem na ten miesiąc jest wypracowanie dobrej organizacji i wygospodarowanie czasu na odpoczynek i przyjemności.




Ostatnia rzecz to asertywność i sztuka stawiania granic – to dość trudna sprawa, z którą zmagam się od jakiegoś czasu. Jak zamierzam nad tym pracować? Znajdując ciąg przyczynowy, to znaczy badając, skąd to się bierze. Czy to jest jakiś tok myślowy? A może dotyczy to tylko konkretnej dziedziny w życiu? Będę to sprawdzać przez najbliższe kilka dni.

The end and beginning of a month is a good moment for reflection – I recommend sitting down with a sheet of paper and write down all the stuff. Let’s share some inspiration. Good luck!

Koniec i początek miesiąca to dobry moment na przemyślenia – polecam usiąść z notesem czy kartką papieru i zapisać wszystko to, co przyjdzie Wam do głowy. Podzielcie się inspiracjami i zastanówcie się nad swoimi intencjami! Życzę Wam powodzenia i trzymam kciuki!

with love
Basia

Inspirations & intentions

Saturday, April 3, 2021

Saturday, January 9, 2021

New Year’s resolutions – does it work?



Without further ado, let’s jump right into the core of this post – New Year is always related to New Year’s resolutions, everybody knows that. Even though we create them every year, there’s always this thought in our minds that they won’t work, we will forget about them and finally we won’t manage to follow them as we wanted. And then we ask ourselves if they really make sense.

Well, yes, they do – the thing is that we need to make them differently. So today I’m going to share with you some kind of a tutorial, step by step, how to create new year’s resolutions so they really work out. And also you will find some inspo at the end! Be sure to check out those links.

Bez przedłużania, od razu przechodząc do konkretów – powszechnie wiadomo, że nowy rok wiąże się z noworocznymi postanowieniami, które wdrażamy już pierwszego stycznia.
Mimo że robimy je praktycznie co roku, za każdym razem pojawia się myśl, że się nie uda, że rezygnacja przyjdzie po kilku tygodniach, o ile nie po kilku dniach. A zaraz potem pojawia się pytanie, czy postanowienia noworoczne w ogóle mają sens?

Owszem, mają – tylko trzeba się za nie zabrać trochę inaczej. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi sposobami na przykładzie własnych postanowień, a na koniec dorzucę kilka inspiracji w postaci linków do różnych artykułów, podcastów czy filmików na YouTubie.

I. Where to start?

Firstly, we need to ask ourselves what we want to focus on and what we want to work on this year. We can start with a general idea, fo exemple “I want to concentrate on my health”. Then we need to precise what it means and what kind of actions are hidden behind this sentence.
Then we need to think if it is achievable, or maybe we want to totally change our life and so it may be too much for us. Keep in your mind that a change has to be introduced step by step, it is a process and so it takes time. This will help you let go of this pressure which appears and doesn’t help at all.

1. Od czego zacząć?

Po pierwsze, trzeba zadać sobie pytanie, na czym chcemy się skupić i nad czym chcemy pracować w tym roku. Można zacząć od ogółu, na przykład „chcę zadbać o swoje zdrowie”. Później należy sprecyzować, co się kryje w tym zdaniu i jakie konkretne działania wpisują się w tę myśl.
Następnie musimy się zastanowić, czy cel jest osiągalny, czy przypadkiem nie chcemy obrócić naszego życia o sto osiemdziesiąt stopni w jednym momencie. Kierujmy się przy tym metodą pojedynczych kroków, czyli małych zmian, które możemy wprowadzić do codzienności, tak by stosować się do nich każdego dnia bez odczuwania presji i przytłoczenia.


II. Why this?

The second important question is WHY? Why do we want to change/ introduce/ stop doing/ start doing this or that? This is a moment to think about the motivation – the thing that’s going to push us forward and make us want to achieve this goal, even one that is actually hard and difficult. The motivation must be inside of us which means that it is not related to an artificial need to change something because everybody does the same – in this kind of situation we are not really motivated or determined to do something because actually it’s not the thing we really want. It’s also a moment of checking what leads us towards change. It will help us to reject those goals that don’t come from our inner motivation and to concentrate on those ones that we really want to achieve.

2. Dlaczego to?

Drugim ważnym pytaniem, które należy sobie zadać, jest pytanie o to, dlaczego chcemy daną rzecz zrobić/zmienić/wprowadzić/odrzucić. Chodzi tutaj o naszą motywację – to, co będzie nas popychać do działania i sprawi, że będzie nam łatwiej trzymać się postanowień, nawet tych trudnych i wymagających znacznie więcej wysiłku. Motywacja musi być wewnątrz nas, bo jeśli w naszych postanowieniach kierujemy się na przykład modą, może się okazać, że zabraknie nam chęci i finalnie nie wprowadzimy w życie tego, co sobie postanowiliśmy.
Jest to też krok, który pozwala uświadomić sobie, czym tak naprawdę się kierujemy. To ułatwi nam albo odrzucenie tego, co nie będzie się dla nas sprawdzać i do czego nie mamy motywacji, albo zmodyfikowanie czegoś tak, by odpowiadało naszym potrzebom.

III. Action plan.

When we know all the answers for the questions above, we can finally get into action – this is a moment to create the plan. With new habits or a change of the old ones, it’s important to precise when we want to do them during a day/week or what thing is going to remind us about doing them. For example, if we want to drink more water, we can create a habit of having a glass or a bottle of water on our desk which must be filled with water no matter what. So if we drink it, we have to refill it. It will help us to follow this resolution to stay hydrated all day. Another example – if we want to go to sleep earlier, first we need to precise the hour. Then we can put two alarms, one a little bit earlier, the second one at the exact time. First alarm will inform us that’s the time to finish all the things, second one will inform us that’s a moment to start our evening routine.
Those things are really important because when we precise the actions it’s easier to follow them.

3. Plan działania.

Kiedy już znamy odpowiedzi na powyższe pytania, możemy przejść do konkretów, czyli do działań. Przy wprowadzaniu nowych nawyków czy zmianie starych przyzwyczajeń ważne jest to, żeby sprecyzować, kiedy będziemy je wykonywać lub co będzie nas popychało do ich wykonania. Na przykład jeśli chcemy zacząć pić więcej wody, to ustalmy, że na biurku, przy którym pracujemy, musi stać szklanka, która będzie napełniana zaraz po wypiciu całej jej zawartości. W ten sposób ułatwimy sobie zadanie. Z kolei jeśli chcemy zacząć zasypiać wcześniej, to zastanówmy się, o której godzinie musielibyśmy zaczynać naszą wieczorną rutynę. Nastawiamy dwa budziki, jeden wcześniej, drugi już o tej konkretnej godzinie. Pierwszy z nich informuje nas, że zbliża się czas końca pracy na dany dzień, co pozwala nam na dokończenie tego, czym się zajmujemy. Drugi budzik jest znakiem, że pora kończyć nasze działania i zacząć wieczorne rytuały.
Takie sprecyzowane czynności pomogą nam na wprowadzenie i realne kierowanie się nowymi postanowieniami.

And what about those resolutions that are related to mental health?
I will show you this based on my example – my new year’s resolution is to work on letting go which means that I want to concentrate on allowing myself to have lazy days, have moments of relaxation, to really think about my work time and if I can do more. What’s my motivation? Inner peace and the consciousness of my productive work limits. How does it work? First of all, I decided to switch off everything at 10 PM and just focus on my evening routine. Second thing – before accepting a new task in work or at university I analyse if I really have time to do it and I ask myself if I have possibilities to do it. Third thing is to allow myself to have a break when I need it – I make tea, send messages to my friends and let my brain distract a little bit.

A co w przypadku, gdy nasze postanowienie dotyczy bardziej sfery psychiki niż ciała?
Przedstawię to na swoim przykładzie – moim tegorocznym postanowieniem jest praca nad odpuszczaniem. Przez odpuszczanie rozumiem rezygnowanie ze zbyt dużej ilości pracy, porządny odpoczynek po ciężkim dniu, czy pozwalanie sobie na dzień lenistwa, kiedy nie mam na nic ochoty.
Co jest moją motywacją? Wewnętrzny spokój i świadomość swoich granic przy produktywnej pracy. Jak wygląda mój plan działania? Po pierwsze, o 22:00 kończę pracę, wyłączam laptopa i nie zajmuję się już niczym więcej, jak tylko ciepłym prysznicem i wieczornym self-care. Po drugie, przed przyjęciem jakiejś propozycji pracy czy nowego zadania zastanawiam się nad moimi realnymi możliwościami i zadaję sobie pytanie, czy na pewno mam na to czas i siły. Po trzecie, kiedy czuję zmęczenie, robię przerwę – zaparzam herbatę, tańczę, odpowiadam na wiadomości od znajomych, czyli pozwalam sobie na rozleniwienie umysłu.

The most important thing with New Year’s resolution is the pressure – to let it go. Resolutions are our own decisions and our own actions and nobody checks us if we do them or not. Everybody can have a bad day when we don’t follow the new habits or we don’t go forward to achieve our goals – and that’s okay! There’s always tomorrow to start again.

Najważniejszą rzeczą przy postanowieniach jest presja, a w zasadzie jej odrzucanie. Postanowienia to nasze własne decyzje i działania, z których nikt nas nie rozlicza. Każdemu zdarza się dzień, kiedy pomija jakiś nowy nawyk czy wraca do starych przyzwyczajeń – i nie ma w tym nic złego! Następnego dnia może działać dalej, krok po kroku dążąc do celu.

I hope that this text helped you work on your new year’s resolutions and that it changes your point of view a little bit! Here we go with some inspo: (down below)

Mam nadzieję, że ten post pomógł Wam w rozpracowaniu Waszych postanowień albo dał na nie nowe spojrzenie! Poniżej garść obiecanych wcześniej linków:
Enjoy!

Good luck guys! I’m crossing fingers for you :)

Życzę Wam powodzenia i mocno trzymam za Was kciuki! :)

with love
Basia

New Year’s resolutions – does it work?

Saturday, January 9, 2021

© Primineers. Design by FCD.